piątek, 4 maja 2012

Original Future

Do Starplazy doszedł nowy sklep o nazwie Original Future (Oridżinal Fjuczer czyli Oryginalna przyszłość). W sklepie dominują ubrania w kolorowych, czasem geometrycznych, a czasem nie, wzorach.
Przypomina mi się trochę styl chłopaków z LMFAO, których zdjęcia możecie sobie poszukać w Internecie. ;)




Wygląd sklepu podoba mi się. To taki jakby styl retro (nie jestem dobra z określaniu stylów). Ubrania są w podobnym stylu, ale z domieszką nowoczesności.

A co z tego sklepu warte jest polecenia?

  1.  Czarno-biała sukienka w geometryczne pasy prezentuje się bardzo ciekawie.
  2.  Biała bluzka na grubych ramiączkach z geometrycznymi wzorami nada elegancji stylizacji.
  3. Kolorowy wesoły sweterek sprawi, że nawet najbardziej ponura stylizacja nabierze kolorów.
  4. Bluzka na jedno ramię świetnie nadaje się do luźnych stylizacji.
  5. Ta śliczna, kolorowa bluzka nie lubi mieć konkurencji.
  6. Różowo-czarna sukienka od razu rzuca się w oczy. Jest bardo sexy. Świetnie się nadaje na imprezy.
  7. Kolorowa, ciekawa sukienka w krzykliwe wzory to jest to! Nie można przejść obok niej obojętnie.
  8. Azteckie wzory? Czemu nie? Dodajmy do tego ciekawe dodatki i ruszajmy na imprezę!
  9. Z tej kurtki wprost emanuje dobra energia. Jest oryginalna i wygląda świetnie.
  10. Czerwona kurteczka jest wprost stworzona do... Pasowania do każdej stylizacji!
  11. Niebiesko-różowe szorty to mój faworyt. Są naprawdę ładne.
  12. Fioletowo-pomarańczowa torebka, czyli kontrast górą!
A Wam jak podoba się sklep? Skorzystacie z moich porad czy wolicie sami decydować?

środa, 25 kwietnia 2012

Adam odchodzi z Dirty Stardoll

Taki post możemy zobaczyć, kiedy wejdziemy na Dirty Stardoll:



Adam, czyli cutienkisses247, odchodzi z bloga i ze Stardoll. Trochę przykro, bo to mu trafiła się czarna robota, kiedy magdomilowicz olał bloga, a Smilice straciła konto. Tyle czasu pisał na marne, a po wszystkim odchodzi. Ciekawa jestem, co się stanie z blogiem. Smilice pewnie też nie będzie miała wiele czasu na pisanie, jednakże jest jeszcze nadzieja:


Hmm... Czyli casting...? Ciekawe... :) Na pewno zgłosi się do niego dużo osób. Więc od razu życzę powodzenia Smilice w czytaniu wszystkich zgłoszeń... W sumie może też wziąć kogoś do pomocy, ale już widzę, prawie 1000 zgłoszeń (samych obserwatorów jest ponad 900). No bo kto nie chciałby pisać na tak sławnym blogu, jakim jest Dirty Stardoll? Ja bym nie chciała. Zbyt duża presja.


Co Wy sądzicie o całej sytuacji? Cieszycie się, czy może jest Wam smutno, że Adam odchodzi?

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Stardollowe Opowieści: Dirty Stardoll - i co dalej? Cz.2

Ostatnie Stardollowe Opowieści napisałam ponad miesiąc temu, więc TUTAJ możecie odświeżyć sobie pamięć.

"[...] Pewnego dnia, tak jak zwykle, Smilice i MM siedzieli na Stardoll. W pewnym momencie dostali komentarz, który brzmiał następująco: „Chcecie afery? Kliknijcie.” Kliknęli.
I tak Przepadli. Nie wiemy, co się działo dalej i dlatego musisz ich odnaleźć, bo jeśli będziesz zwlekać, może być za późno [...] Powinieneś udać się przez Piksele Strachu na północ, do Stardollowej Przepaści. Myślę, że powinieneś ich tam znaleźć. Ode mnie otrzymasz Tarczę Sławy, Pierścień Mody i Miecz Przyjaźni [...]"

Adam, nie zwlekając, ruszył ku nieznanym. Udał się na północ. Po drodze nie napotkał nikogo ani niczego, co mogłoby w jakiś sposób mu przeszkodzić w dalszej wędrówce. Doszedł do Bramy Strachu, skąd była prosta już droga do Pikseli Strachu. Ni stąd ni zowąd na karym koniu podjechał rycerz. Miał czarną lśniącą zbroję, duży srebrny miecz i tarczę z zamazanym od starości herbem. Jednak Adam poznał ten znak. Zanim jednak zdążył zareagować, czarny rycerz natarł na niego. W ostatniej chwili odepchnął jego cios swoim Mieczem Przyjaźni. Rycerz zachwiał się. O mało by się nie przewrócił, ale złapał równowagę i wyprostował się. Tym razem nie natarł na niego. Rycerz uniósł przyłbicę. 
- Adamie. Toż to ty. Czekałem na twe przybycie.
- Eee...
- Zostałem wybrany, aby poprowadzić cię do Stardollowej Przepaści. Potrzebujesz przewodnika. 
- Eee... No dobrze. - Odpowiedział Adam. Miał jednak wrażenie, że za szybko mu zaufał. Miecz nagle zniknął.
Dalej poszli już razem. 
Szli przez pustkowie pokryte wystającymi skałami. Wokół nie było ani jednej żywej duszy. Szli jednak wytrwale, potykając się o wystające skały. Nagle na horyzoncie dostrzegli ciemnofioletowe burzowe chmury zbierające się w jednym miejscu.
- To tam! Stardollowa Przepaść! - krzyknął rycerz.
Przyspieszyli kroku na tyle, na ile pozwalały im kamienie. Zdążyli dojść do połowy drogi, ale zaskoczyła ich noc. Rozbili więc obóz.
Rano wyruszyli w dalszą drogę. W kilka godzin, szybkim marszem, dotarli na miejsce. Ciemnofioletowe chmury wznosiły się nisko nad ich głowami. Zaczęło grzmieć. Pojawiały się pierwsze błyskawice. Przed nimi wznosiła się ogromna góra. Musieli więc ją ominąć. Nie doszli nawet do połowy, gdy skała się poruszyła i zaczęła zionąć w nich ogniem. Adam w ostatniej chwili zdążył się osłonić Tarczą Sławy. Musiał coś zrobić. Z kieszeni wyciągnął Pierścień Mody i wycelował nim w smoka. Z pierścienia buchnął płomień, który oślepił bestię. Upadła ona na ziemię, a rycerz dokończył dzieła i dobił smoka. Nastał krótki moment ciszy. Nagle z ciemności dobiegł czyjś głos.
- Pomocy...! - krzyknął ktoś. Z pewnością była to dziewczyna. Adam rozpoznał ten głos. Pobiegł szybko do miejsca, z którego wzywany był ratunek.
- Smilice! - krzyknął z niedowierzaniem - To naprawdę ty! Coś ci jest?
- Mnie nic, ale zobacz na niego - dziewczyna wskazała palcem na coś, przy czym dotychczas klęczała.
- Magdomilowicz! Co z nim?
- Źle. Smok go dopadł - nagle jej wzrok pokierował się w stronę rycerza.
- Kim jesteś? - zapytała go.
- Jam jest rycerz Edward. Przybyłem tu razem z tym młodzieńcem.
- Potrafisz go uratować?
- Spróbuję.
Patrzyli, jak z torby wyjmuje specjalną szmatkę, trochę wody i obmywa ranę MM.
- To zranienie jest bardzo głębokie. Nie wiem, czy przeżyje.
- Musi. Ile jest drogi stąd do jakiegokolwiek miasteczka?
- Dwa dni - odpowiedział Adam.
- Tyle nie przeżyje. Musimy coś zrobić - powiedział rycerz.
Nagle rozległ się przeciągły świst, który narastał i narastał. Obrócili się i ujrzeli wróżkę Nessę na latającym dywanie.
- Wchodźcie, szybko, szybko - poganiała ich.
- Jak nas tu znalazłaś? - spytał Adam.
-  Widziałam was w szklanej kuli. Lecimy do miasteczka. Jest tam szamanka, która może uzdrowić MM.
Lecieli w milczeniu. Martwili się o magdomilowicza. Czy wyzdrowieje? W końcu dotarli na miejsce. Nessa rozmówiła się z którymś ze strażników i wpuścili ich do zagraconej pachnącej wonnościami chatki szamanki. Kazała ona położyć go na łóżku. Zaczęła odprawiać rytuały. Wzięła garstkę jakichś liści i wymieszała z jakimś proszkiem. Zaczęła wymawiać jakieś słowa w nieznanym im języku.
- Nic nie da się zrobić. Mogę mu tylko ulżyć w cierpieniu.
Smilice rozpłakała się.
- I c-c-co m-my teraz z-z-z-z... zrobimy? - jąkała się.
- Damy sobie radę.
Godzinę później Magdomilowicz zmarł, a Adam i Smilice wrócili do domu, skąd mogli już spokojnie zarządzać blogiem.

I jak Wam się podobało? Chcecie więcej tego typu historii czy lepiej dać sobie z tym spokój?
________________________
Jedna z osób, które skomentuje może wygrać 10 sd. Nie ma to jak przekupstwo. ;)
________________________
I heloł! To jest fikcja literacka!


niedziela, 22 kwietnia 2012

Make up Turtorial: Pastels around the world

Dawno nie było Turtorialu dot. Make Up'u. Postanowiłam więc takiż zrobić.

Kosmetyki:

 


1. Fioletowym cieniem malujemy zewnętrzne kąciki oczu.



2. Jasnoniebieskim cieniem malujemy na fioletowym cieniu tak, aby ten odrobinę wystawał.

 
3. Miętowym cieniem malujemy wewnętrzny kącik oka.

 
4. Różowym cieniem malujemy powiekę od dołu. Bez puszczania przycisku myszy dojeżdżamy do miętowego cienia.


5. Malujemy policzki pudrem.

Wiem, ze nierówno, ale to tak na szybko. ;) 
Mimo to podoba się Wam?
Coś się rozleniwiliście i nie piszecie komentarzy. ;)
_______________________________

Jutro kolejna część Stardollowych Opowieści: Dirty Stardoll - i co dalej? Serdecznie zapraszam. ;)
TUTAJ znajdziecie pierwszą część.

czwartek, 19 kwietnia 2012

Oceniamy majowe Hot Buys


Naszyjnik (1 maja) z motywem Batmana. W sumie ok, ale różowy...? Zbyt 'słitaśny'. Mógłby być, jeśli już miętowy czy w jakimś innym pastelowym kolorze. 2/5
Czerwona tunika (4 maja) z jakąś kobitką... Szczerze mówiąc mi się nie podoba. 2/5
Śmieszna czapeczka (7 maja) taka trochę jakby piracka, ale zrobiona w kobiecej wersji. Średnia. 3/5
 Różowej sukience (9 maja) w sumie nie mam nic do zarzucenia. Jest taka trochę vintage i to nawet lubię 5/5
Kurteczka (12 maja) jest nawet ok. Fajny krój, gdyby nie wszywki byłoby 5. 4/5
Okulary (15 maja) a'la Myszka Miki. Zapewne Doll będzie wyglądała w nich jak Einstein...Albo jak Johnny Depp z filmu 'Jeździec bez głowy" (1/5):


Białe legginsy (18 maja) wyglądają jak ser. ;) Wydają mi się odrobinę kiczowate, choć może zmienię zdanie, kiedy zobaczę je w całości. 2/5
Żółta bluzka (22 maja) jest ok. Fajna i rzuca się w oczy. 5/5
Te buty (25 maja) są mało uniwersalne. Nie wiem, do czego by pasowały, chyba, że do jakichś kolorowych stylizacji... 2/5
Tunika w kwiaty (28 maja) jest bardzo ładna, ale różowa wstawka przy dekolcie ja po prostu obrzydza. 3/5.

Jak Wam się podobają majowe Hot Buysy?

niedziela, 15 kwietnia 2012

Zakupki

Nie logowałam się na Stardoll parę dni. W tym czasie doszło do sklepów wiele ciekawych rzeczy, m.in. nowa kolekcja Decades, z której podoba mi się kilka rzeczy. Pokusiłam się także o małe zakupy w StarBazaarze, co mi chyba wyszło na zdrowie, bo nareszcie mam o czym pisać. ;)
Oto moje małe zakupy:

Sukienka z Bisou Fajna, w pastelowych kolorach - moich ulubionych.
Bluzka z Fudge Kocham ją. Jest ładna, oryginalna no i w pastelowych kolorach.
Torebka z Rio Pasuje chyba do większości stylizacji.
Bluzka z Decades ma fajny i ciekawy krój.
Kołnierzyk (?) z Decades Fajny dodatek do różnych bluzek.
Żakiecik z Decades Na Stardoll jest mało porządnych, ładnych, białych kurteczek czy żakietów, a ten jest ładny.
Sweter z Decades Kocham porozciągane swetry. A w takich kolorkach to już w ogóle. :)

Zrobiłam trzy stylizacje z ciuchami, które kupiłam:


Pierwsza stylizacja bardzo mi się podoba, a to za sprawą fajnego połączenia oranżowej spódnicy przed kolano i pięknej bluzki w pastelowych kolorach.
Druga stylizacja to taka moda a'la Coco Chanel. Nie miałam pasującej torebki, jednak wydaje mi się, iż nie byłaby potrzebna. Połączyłam białą bluzkę z kołnierzykiem i wyszło fajne połączenie.
Trzecia stylizacja jest w pastelowych barwach. Kocham tą koszulę. To ona nadaje smak całemu lookowi i sprawia, że stylizacja wydaje się bardzo lekka.

wtorek, 10 kwietnia 2012

What makes you beautiful?

Jak tam spędziliście święta? U mnie świetnie. Było śmieszne, bo kręciliśmy 'film' z kuzynostwem. ;) A Wam jak udały się święta?


Dzisiaj kolorowa stylizacja, od której aż czuć lato. Kocham pomarańczowy żakiecik i cytrynowożółte szorty.


Żakiecik: WOTW
Szorty: Killah
Bluzka: Moschino (SB)
Torebka: DVF
Buty: Pretty in Love (darmówka)



Opaska: Moschino (SB)
Okulary: Wild Candy 

I jak Wam się podoba stylizacja?